Obserwatorzy

czwartek, 4 czerwca 2015

Filtry to podstawa.

Lato nadchodzi, upały w pełni. Odkąd tylko zainteresowałam się filtrami rozglądam za każdym, który mojej cerze nie zaszkodzi. Ponieważ akurat mi się skończył kolejny filtr, a zakupy na Ebay w drodze wpadłam do Superpharm gdzie na promocji był SVR, Lysalpha, Creme Haute Protection SPF 50 (Krem ochronny dla skóry mieszanej i tłustej).
Podobno jeden z lepszych do cery mieszanej w kierunku tłustej. Zobaczymy jak się sprawdzi.
A niedługo po zakupie SVR dotarły filtry z Azji. Kolejne opakowanie UV Sunblock Cream SPF50 PA+++ 70ML [3W CLINIC].
 
Filtr, który nie bieli i szybko się wchłania. Co podczas porannego makijażu jest priorytetem. Oraz Whitening UV Sun Block SPF50+ PA+++ 70ml / UV Protection / Wrinkle free JIGOTT.

Kupić 70ml za maksymalnie 10$ niż 50ml za 40zł to raczej dobry interes. Także azjatyckie filtry w akcji wiosenno-letniej lubię. A Was zachęcam do stosowania tego typu kosmetyku w pielęgnacji przez cały rok.

5 komentarzy:

  1. Ja nie stosuję filtrów przez cały rok, żeby moja skóra mogła sobie wytwarzać wit. C. Poza tym dopóki skóra nie zaczyna się opalać, przebywanie na Słońcu nie jest aż tak szkodliwe :) Ale latem filtry to must have :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Żadnego z tych filtrów nie używałam :) Bardzo lubię za to filtry Vichy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. używam filt ale zaczyna mnie wkurzac fakt ze słonca brak!

    OdpowiedzUsuń
  4. Trudno o dobre filtry, sama mam z tym problem :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.