Obserwatorzy

niedziela, 1 marca 2015

Kraków - Zapach Domu


Dziś będzie o spotkaniu! O tym, na które tyle kilometrów pokonałam, że szok. Ale warto było. Sklep Zapach Domu to miejsce, które warto odwiedzić będąc w Krakowie. Droga do niego z PKS, czy PKP jest prosta. Zgubić się nie można. Chociaż ja szłam z mapką w ręce. Właścicielka Pani Katarzyna to osoba, która zaraża uśmiechem, pozytywnym myśleniem jak i wprowadza dobry nastrój. Zapach domu to firma rodzinna. Pierwotnie sklep działał tylko w sieci, jednak po kilku latach powstał stacjonarnie. Mieści się na ulicy Miodowej 33. Nie da się go nie zauważyć, witryny przykuwają wzrok.
Warto wejść i odpocząć, zrelaksować się. Zapachy, jakie można poczuć pozwalają na to. Pomieszczenie, w którym został urządzony sklep zachwyca prostotą, minimalizmem, ale również elegancją i kunsztem.
Powstanie sklepu to skutek miłości właścicieli do tych produktów. Konkretnie do świec marek Yankee Candle oraz Kringle Candle. W ofercie sklepu znajdują się również lampy, kominki, świeczniki oraz naturalne kosmetyki, które to właścicielka testuje sama zanim wprowadzi do sklepu. Zapachy, jakie tu są zadowolą każdego. Od typowo cukierkowych po ostre męskie przez ciasteczkowe, kwiatowe, a nawet przyprawy np. oregano, imbir. Mnie najbardziej do gustu wpadły te owocowe, orzeźwiające. Warto wejść i samemu się przekonać jak pięknie pachnie to, co możemy zobaczyć tylko w sieci. Poczuć i rozpłynąć się. A oto wszystko to czym możemy zachwycić się.

Stacjonarnie możemy to zrobić udając się na ulicę Miodową 33 w Krakowie, a wirtualnie na ich stronie zapachdomu.pl
Zdjęcie grupowe pochodzi z bloga: http://sprawdzaneipolecane.blogspot.com/
A oto lista blogów, których to właścicielki były na spotkaniu:
A tu małe, co nieco, które otrzymałyśmy. I moje małe zakupy.


Superpharm po drodze też odwiedziłam i zakupiłam ulubiony żel do mycia twarzy oraz ochronną pomadkę.

Także mój wypad do Krakowa uważam jak najbardziej za udany!

6 komentarzy:

  1. Widzę, że spotkanie udane :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super sklep :) Nigdy w nim nie byłam, do Krakowa mam trochę daleko :(

    OdpowiedzUsuń
  3. spotkanie w takim miejscu :D mrr... :D w Rzeszowie też mamy takie sklepik ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też musiałam pokonać sporo kilometrów, ale na prawdę było warto :)
    Obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  5. Już wiem, gdzie wstąpię jak będę w Krakowie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam ten sklep :) bardzo go lubię.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.