Obserwatorzy

sobota, 7 lutego 2015

Małe zakupy w Avon

Uwielbiam wszelkiej maści maseczki. Mam glinki, maski w saszetkach. Używam ich namiętnie. Raz się skusiłam na maskę oczyszczającą z Planet Spa Avon, spodobała mi się. I tak przy okazji promocji kupiłam znów, nie jedną jak widać. Trafiły do mnie Planet Spa, Turkish Thermal Baths, Rhassoul Clay Face Mask (Oczyszczająca maseczka do twarzy z glinką), Planet Spa, Perfectly Purifying, Face Mask (Głęboko oczyszczająca maseczka błotna do twarzy). A ponieważ mam cerę naczyniową, czyli mechaniczne peelingi nie dla mnie to zakupiłam coś, co działa na zasadzie peelingu enzymatycznego i tak mam Planet Spa, Perfectly Purifying with Dead Sea Minerals, Gommage Face Mask (Peeling z minerałami z Morza Martwego). Zapach to nie przypadek, siostra go chciała to ma Little Black Dress bardzo długo się utrzymuje;)
Chwilę później była promocja na kremy pod oczy, 60zł bym nie dała, ale 20 już tak. I trafiły do mnie dwa: Anew Clinical, Eye Lift (Program liftingujący okolice oczu) oraz Anew Ultimate, Contouring Eye System (Luksusowy system modelujący okolice oczu).
Niby małe zakupy, ale dla mnie ważne. Maseczki, które działają i kremy, które ratują.

3 komentarze:

  1. Super zakupy :) tych maseczek jeszcze nie używałam nie raz mnie kusiły ale jakoś je zawsze pomijałam przy zakupach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię maseczki z Planet Spa :) Ta z tureckiej łaźni termalnej jest moją ulubioną :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.