Obserwatorzy

środa, 25 lutego 2015

BingoSpa, Balsam do stóp ze skłonnościami do pocenia

Balsam do stóp ze skłonnościami do pocenia 
Od producenta: Na stopach nie ma gruczołów łojowych (dlatego skóra ma tendencję do przesuszania), ale jest bardzo dużo gruczołów potowych. Gdy jest gorąco, nosimy nieprzewiewne buty i skarpety ze sztucznego tworzywa - stopy pocą się ponad miarę. Pot sam w sobie jest bezwonny; przykry zapach pojawia się dopiero pod wpływem działania bakterii. Nadmiernemu poceniu się stóp czynnikami zewnętrznymi, sprzyja np. nadczynność tarczycy, silne emocje, zaburzenia hormonalne towarzyszące menopauzie.
Balsam BingoSpa zawiera wosk pszczeli, mentol, cynk, wazelinę. Odświeża skórę stóp, zmniejsza pocenie się stóp i hamuje rozwój bakterii powodujących przykry zapach.
Zawartość aktywnych składników w opakowaniu balsamu BingoSpa:
Olejek miętowy.........1800 mg
Tlenek cynku............1200 mg
Wosk pszczeli.............300 mg
Aseptina A,M,P...........210 mg
Skład: Aqua, Elaesis Giuneensis, Petrolatum , Cetyl Alcohol, Propylene Glycol, Paraffinum Liquidum, Peppermint Oil, Zinc Oxide, 1 Heksadecanol 1 Octadecanol (miksture), Glyceril Monostearate SE, Cera Alba, Ferilizer Urea, Paraffinum, Cellulose Gum, Sodium Benzoate, Methylparaben, Ethyl Paraben, Propyl Paraben, Citric Acid.

Moja opinia: Szczerze powiem, drażnił mnie ten produkt na tyle, że go w całości nie wykorzystałam. Ale przejdźmy do początku. Zapach typowo miętowy, jednak niedrażniący. Opakowanie ułatwiające stosowanie. Dość gęsty, jednak łatwy w użytkowaniu. Szybko się wchłaniał. Nie zostawiał tłustej warstwy. Za to dawał potężne uczucie chłodu i to mnie do szału doprowadzało. Bo jako zmarzluch mam wieczne zimne stopy, a ten produkt to potęgował i się najnormalniej trzęsłam z zimna. A dodatkowo okropnie przesuszał i tak suche stopy. A zadania swego nie spełniał w 100%, może przy małej potliwości, niskich temperaturach by działał, ale przy cieple i zakrytych stopach nie robił tego. Chronił za to przed nieprzyjemnym zapachem. Cóż nie zużyłam wszystkiego, niby fajny, ale nie dla mnie. Spróbować można.

5 komentarzy:

  1. nie lubie mietowych kremów do stóp:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szukam czegos na potliwosc ale to nie to

    OdpowiedzUsuń
  3. Chociaż chronił przed zapachem... Dobre i to :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oj ja z ciągle mokrymi stopami w zimie mam wielki problem ;/ ale jak przez balsam jeszcze zimniej to odpada

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.