Obserwatorzy

wtorek, 30 grudnia 2014

Szczęście nadal nie opuszcza!


Sama dwie lewe rączki mam, dlatego osóbki z talentem podziwiam. Długo się nie zastanawiając w kilku rozdaniach u tych osób uzdolnionych udział wzięłam. I tak szczęście przypisało. Kilka niespodzianek, a i kilka genialnych ręcznie stworzonych pamiątek.
U szermetik trafił mi się piękny naszyjnik, rozświetlający w te śnieżne dni.


Aby smutno nie było przy wygranej niespodziance w fioletowym zakątku poprosiłam o winyle i nutkę.


Ela obdarowała mnie piękną śnieżynką i kartką.


Kolejny naszyjnik w całkiem innej technice od mrumru otrzymałam.


Biżuterii nigdy dość także Agathavanilla mi cały box podarowała.



Poduszki uwielbiam i zakochałam się w tej pięknej poszewce od malowanej skrzyni.


Za wszystko raz jeszcze dziękuję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz.