Obserwatorzy

sobota, 3 maja 2014

Trądzik, stany zapalne, przebarwienia.

Trądzik, kogo ten problem nie dotyczy. Lat kilkunastu już nie mam, a to cudo nadal mnie dotyka. Mniej więcej 1,5 roku temu dorobiłam się takich przebarwień i zmian, że w końcu przestałam na własną rękę z tym walczyć. Jednak zanim dotarło do mnie, aby zasięgnąć porady lekarza, traciłam czas i pieniądze na walkę bez skutków. I tak w ruch szły maść ichtiolowa, maść tranowa, tormentile forte, Tribiotic i zachwalany przez sporą grupę osób Effaclar duo.  
  • Maść ichtiolowa : Ropne stany zapalne skóry, owrzodzenia, czyraki, trądzik wtórnie zakażony, stłuczenia, jako środek przeciwzapalny, bakteriostatyczny, ułatwiający odchodzenie ropy.
  • Tribiotic :Niewielkie rany, zadrapania i skaleczenia zagrożone lub powikłane zakażeniem bakteryjnym.
  • Maść tranowa: Do stosowania zewnętrznego, jako lek ułatwiający gojenie (np. w oparzeniach, odleżynach, odmrożeniach).
  • Tormentile Forte: Stany zapalne skóry, wypryski, także ropne, trądzik młodzieńczy, oparzenia pierwszego stopnia.
  • Effaclar Duo:  Zapalne zmiany trądzikowe (krosty i grudki), zaskórniki

Niezła armia ktoś by pomyślał, ale nie dla mnie ani zachwalany Effaclar nie pomógł ani inne pospolicie działające produkty medyczne.
Zadziałał dopiero Davercin i Epiduo. Przepisane przez dermatologa. Dzięki Epiduo na noc, a Davercinie na dzień moja skóra w okolicy brody i szyi nie straszyły już. A porządnie kryjący makijaż nie był, aż tak potrzebny jak wcześniej. Oba te leki są stosowane przy leczeniu trądziku pospolitego, a Epiduo zwalcza dodatkowo zaskórniki, grudki i krostki.  Dlatego nie polecam samemu sobie radzić, a znaleźć dermatologa, który w tym pomoże.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz.