Obserwatorzy

środa, 12 lutego 2014

Duże, nieskończone, jednak wymieszane.

Tak to jest, zakupimy  ogromną pojemność płynu do kąpieli. Zostaje go mniej niż połowa. I nas tylko ogromne opakowanie irytuje. To samo z solami do tejże kąpieli. Czyż tak nie jest?





Zagracają pokój w moim przypadku. Łazienkę w innych przypadkach. Doszłam, więc do wniosku, że te objętości trzeba zmniejszyć. 

W zeszłym roku miałam czekoladowy balsam do kąpieli z Bingo Spa. Cudny zapach, opakowanie genialne. Jak stare słoiczki. Zostało więc. A teraz się okazało, że czekoladowego płynu do kąpieli z Luksji mało, soli z Biedronki również. 

Wsypałam jedną i drugą i zalałam płynem.  Piękna mieszanka od razu. Nie trzeba się męczyć z otwieraniem każdej z kolei. Otwieramy jeden pojemnik, wsypujemy pod strumień i mamy nie dość, że pianę to relaks i regenerację. 

Polecam na zmniejszenie objętości opakowań w naszych domach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz.