Obserwatorzy

środa, 27 listopada 2013

W rączki wpadło i w mig zniknęło!

Czyli dziś o tym, co pyszne, dobre, słodkie, kwaśne, cukierkowe, smaczne. Pamiątkami po spotkaniu, które odbyło się, gdy za oknem było gorąco, nie tylko były kosmetyki, ale też coś, co można było ze smakiem zjeść i wypić. 
Kawka, słodkości, pyszności, soki, woda, jedzonko..Ach, jakie to było pyszne wszystko.
Zacznijmy może od wody, która poszła tak szybko, że jedyne, co pozostało to zdjęcie, a w zasadzie w kolażu widoczna po lewej stronie u góry. Za to dziękujemy producentowi, czyli Wysowiance.
Spiżarnia za to uraczyła nas sokami. Do mnie trafił sok pomidorowy, a z racji, że za nim nie przepadam, oddałam mamie i ona z chęcią wypiła, przy czym stwierdziła, że jest pyszny.
Teekanne natomiast zaserwowało nam herbatki o różnych smakach. Ja osobiście zakochałam się w herbatce o smaku miodu i mięty. Cudo po prostu. 
Winami  podzieliło się z nami przecudownie pachnącą kawą.
Brześć zafundował nam smakołyki zwane przekąskami. 
 Beerfingers przesłało paluszki, a Flips zapamiętane z dzieciństwa chrupki.
Sys pokazał nam, iż obiadki nie muszą być wcale nudne i takie same, co dzień.
Marsyl zapewnił nam przyprawy i inne cudowności sprawdzające się w kuchni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz.