Obserwatorzy

czwartek, 26 września 2013

Ziaja rządzi, a co!

Tak to jest, wpadamy do centrum i lecimy do drogerii. Cóż...czasem tak mam. Tym mocniej im mniej kosmetyków posiadam. Dziś zakupami zawładnęła Ziaja, sama się zdziwiłam, że tego, aż tyle wzięłam. Lecz co poradzę jak lubię i już! 
Na pierwszy ogień pójdzie pięknie pachnące kremowe mydło pod prysznic pt. masło kakaowe, a że obok stało mleczko pod prysznic kokosowe w dodatku oba w promocji to wzięłam i je.
Nawilżanie uwielbiam, mleczka, balsamy, olejki i inne formy również. Balsam do skóry suchej i wrażliwej z kuracji nawilżającej również trafił w moje rączki. Choć tego typu kosmetyków mam kilka jeszcze, ale cóż ja poradzę jak uzależniona od nich jestem.
Nie zapomniałam również o pielęgnacji mojej buźki. Naczynka posiadam to skusiłam się na krem zmniejszający nadreaktywność naczyń krwionośnych na dzień, SPF 15. Aby nocą też mej skórze pomóc  zdecydowałam się na krem głęboko regenerujący z kuracji dermatologicznej z witamina C + HA/P. 

Dodatkowo zakupiłam krem nawilżający, naprawczy z ceramidami, SPF 6, wszak 50+, ale odkąd stwierdziłam, że kremy 25+ są za lekkie dla mnie przestałam zwracać uwagę na te cyferki na opakowaniu.
Przy kasie doznałam lekkiego szoku jak sprzedawca wbił dodatkowy produkt z Ziai właśnie, ale powiedział, że to gratis. Takim oto sposobem dostałam orzeźwiający żel pod prysznic z limonkowo-cytrusowym koktajlem egzotycznym. 
Oprócz mydła i mleczka pod prysznic inne zakupione przeze mnie produkty mam po raz pierwszy. Mam nadzieję, że się sprawdzą.
Aby Ziaja całkiem nie zawróciła mi w głowie do koszyka trafiły również super skoncentrowane sera modelujące do biustu z Eveline, a piszę trafiły, bo zakupiłam dwa, a tylko z tego względu, że w promocji były.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz.