Obserwatorzy

wtorek, 20 sierpnia 2013

Eveline Cosmetics miniMax



Biedronka ostatnio zaprezentowała nam niezłą ofertę kosmetyczną.  Pierwsze, co mi się rzuciło w oczy były właśnie lakiery Eveline miniMax o pojemności 5ml w dość niskiej cenie. Jednak będąc już w sklepie nie zauważyłam kolorów, które chciałam, a tylko czerwień, za którą nie przepadam,. Ale stwierdziłam, że skoro taka cena i mała pojemność to mimo rzadkiego używania zakupię.



I tak w moje rączki trafił lakier o numerze 805 bądź 34, jeśli mam czytać numer od spodu buteleczki.  





Od producenta:
Wytrzymuje 9 dni.  Szybko zasycha. Dobrze kryje


Moja opinia:
Małe, poręczne cudo. Choć wytrzymały to on nie jest, u mnie nie przetrwał jednego dnia. Dziś dałam mu drugą szansę, zobaczymy jak tym razem się spisze. Jednak najważniejsze to to, że jedna warstwa wystarczy, aby pokryć płytkę bez prześwitów. Kolejnym plusem jest to, że nie gęstnieje, jak np. Colorama, której już używać nie mogę, bo się nie da po prostu. Jest to lakier bardzo lejący się, więc trzeba uważać, aby sobie nie pomalować skórek przy okazji. Mistrzem w tej dziedzinie nie jestem, ale mnie się podoba, więc polecam.

1 komentarz:

  1. Na pazurkach wygląda bardzo ładnie !
    Spróbuj używać bazy pod i na koniec ;) na pewno będzie trzymał więcej;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.